Wdrożenie interoperacyjnej usługi eCall w całej UE cz.I komunikacja



Adina – Ioana Valean – sprawozdawca: Decyzja o powstaniu eCall wiąże się z rozporządzeniem eCall w samochodach. W zamyśle wszystkie państwa członkowskie miałyby zbudować ku takiej komunikacji temu odpowiednią infrastrukturę, w tym także call center, dla kompatybilności i ciągłości eCall na całą UE. Z zadowoleniem przyjąć trzeba tę propozycje, eCall niewątpliwie przyczyni się do ograniczenia następstw wypadków drogowych. W 2012 około 20 tys. ludzi straciło życie na drogach UE, a ogółem 1,2 w mln w nich ucierpiało. Koszty wypadków drogowych wylicza się na około 130 mld Euro rocznie. eCall pozwoli skrócić reakcję służb na wypadek nawet do 10 min, o około 40% na terenach wiejskich i 50% na miejskich skróci się czas dojazdu do poszkodowanych. Na razie spłynęło niewiele
poprawek. Trzeba wspomnieć o terminie implementacji programu, 1 października 2015 r. – to termin podany ze strony Komisji. Uznać trzeba za dość ambitny, niewątpliwie należy dopracować akty delegowane, które będą gotowe do połowy 2014 i będzie raczej zbyt mało czasu na wdrożenie całego projektu. Dlatego proponuje się opóźnić wdrożenie do czerwca 2016 r. Warta rozważenia jest także propozycja zapewnienia równej sytuacji i statusu nie tylko przez pasażerów i kierowców. Precyzyjna lokalizacja powinna być zapewniona przez wszystkich dzwoniących na 112. Podnoszono to już w interpelacjach poselskich, czego jednak Komisja nie wykorzystała. Trzeba odpowiedniej precyzji i lokalizacji dla osób dzwoniących z komórki. Tu można skorzystać z systemu GNNS. Przewiduje się, że skala zgłoszeń przez eCall może wynieść 5 mln połączeń co roku, w tym samym czasie na numer
112 powinno być około 120 mln zgłoszeń. Projekt wydaje się trafiony, dlatego PE musi być stanowczy  i konsekwentny.

P. De Backer: Podnosząc kwestię punktu PSAP (punktu przyjmowania zgłoszeń o wypadkach), zgodzić się trzeba z przedstawionymi wcześniej uwagami. Niewątpliwie, ważna jest w tym aspekcie rezolucja lipcowa Parlamentu Europejskiego. Przedstawione korekty sprawozdawcy, należy uznać za dobre i wyważone. Oczywiście jest ważne, by państwa członkowskie zaczęły działać na rzecz powstawania infrastruktury, nad jej rozmieszczaniem, tak by służby mogły w możliwie krótkim czasie korzystać z systemu. Dużą zaletą tego przedsięwzięcia będzie lepsza jakość otrzymywanych danych, które pochodzą z przyjmowanych zgłoszeń. Komisja Transportu zaproponowała datę wejścia w życie systemu na dzień 1 października 2015 r.Na pewno to bardzo ambitny termin, ale postawić sobie należy pytanie czy jest to wykonalne i możliwe, by każde państwo w ciągu 2 lat było gotowe do wprowadzenia wszystkich regulacji i technologii. Projekty pilotażowe już trwają i działają pod nazwą hero1 i hero2. Warto byłoby otrzymać ze strony Komisji jakiś komentarz i wyniki z realizacji tych projektów. Odnieść się trzeba do propozycji sprawozdawcy, co do przyjmowania zgłoszeń także spoza systemu eCall, m.in. z numeru 112. Trudno teraz stwierdzić, czy to w ogóle jest wykonalne, ale raczej nie ma nikt temu przeciw, by taki wariant wypróbować. Szacuje się, że zgłoszenia z eCall z aut, to tylko 2 % wszystkich zawiadomień, dlatego warto pomyśleć nad rozbudową i rozszerzeniem systemu.