Transeuropejskie sieci telekomunikacyjne i uchylenie decyzji nr 1336/97/WE cz.II komunikacja



A. Andersdotter: Ważna jest synergia między różnymi projektami infrastrukturalnymi. Inwestycje w bezprzewodowe technologie komunikacyjne są podejmowane przez operatorów również na słabo zaludnionych obszarach – nie warto na nie marnować środków publicznych. Lepiej przeznaczyć je na światłowody.

G. Hokmark: Publiczne finansowanie powinno pojawiać się dopiero wtedy, kiedy nie ma innej możliwości. Trzeba uważać, żeby nie zniechęcić operatorów do inwestowania. Powinno się inwestować tylko w takie nowe technologie, które są neutralne z jednej strony, a przyszłościowe z drugiej. Rozwojowi internetu od zawsze towarzyszy element zaskoczenia – możliwości technologiczne (wg Ericssona mobilny internet przyśpieszy 10-krotnie do 2017) w pewnym momencie mogą przekroczyć popyt. Plan na 2020 rok może okazać się aktualny tylko do 2015 roku. Potem ustanowione cele staną się przeciętne. Trzeba uniknąć zacofania. Trzeba myśleć w kategoriach gigabajtów, nie megabajtów.

A. Niebler: Jak wygląda stosowanie się funduszy strukturalnych do rozbudowy sieci szerokopasmowej w krajach w których się je wykorzystuje? Do połączeń szerokopasmowych powinno się dołączać światłowody. Gminy mają problem z organizowaniem przetargów na światłowody. Technologie które można by wykorzystać nie są neutralne technologicznie.

Komisja Europejska: Komisja nie chce duplikować tego co robią operatorzy. Chodzi o zagęszczenie infrastruktury, nie odstraszanie sektora prywatnego. Ważna jest współpraca z prywatnymi przedsiębiorstwami, ale także pomoc publicznym instytucjom. W kwestii neutralności – utrzymać ją przez cały proces będzie bardzo ciężko. To nie komisja będzie wybierała technologię. Ostatecznie wykonawca/inwestor będzie musiał to zrobić. Staramy się działać w synergii z innymi sektorami (energetycznym, czy transportowym – np. kładzenie światłowodów wzdłuż autostrady). W budżecie jest już 3,2 mld € – ważne, żeby kraje mniej rozwinięte technologicznie nadrobiły zaległości – żeby nastąpił u nich duży skok technologiczny. Kryteria wyboru są tak zaprojektowane, żeby zachęcić do większych inwestycji w sektorze prywatnym.

Sprawozdawca E. Tosenovsky : Przejście na technologie gigabajtową, zamiast megabajtowej spowoduje ograniczoną dostępność. Ze względu na duże koszty będzie generować wysokie ceny. W ten sposób „białe pola” jeszcze długo nie zostaną zakryte. Sieci inteligentne są potrzebne i są dobrym rozwiązaniem – potrzebujemy dużego transferu. Obszarów gęsto zaludnionych nie należy ograniczać.  Władze regionalne powinny wybierać projekt wg ogólnych europejskich zasad. Jeżeli w danym miejscu jest taka możliwość należy wykorzystywać światłowody. Trzeba wspierać maksymalną prędkość. Postęp będzie szybszy niż się w tej chwili zakłada.